Skip to content
Jak rozpoznać fałszywe e-maile od urzędów skarbowych, służb i władz? Nawet znane osoby padają ich ofiarą

Jak rozpoznać fałszywe e-maile od urzędów skarbowych, służb i władz? Nawet znane osoby padają ich ofiarą

Fałszywe wiadomości podszywające się pod urzędy potrafią wywołać panikę i kosztować duże pieniądze. Warto poznać konkretne sygnały ostrzegawcze, żeby nie dać się zmanipulować i chronić swoją prywatność oraz konto bankowe. Poniżej znajdziesz praktyczne wskazówki i kilka mniej znanych trików, które naprawdę działają.

Dlaczego nawet znane osoby padają ofiarą?

Oszuści używają tych samych metod wobec celebrytów i zwykłych ludzi: profesjonalnych szablonów, podstawionych domen i socjotechniki. Publiczne osoby częściej dostają wiadomości, bo ich dane kontaktowe są łatwo dostępne, co zwiększa ryzyko wycieku. Strach przed konsekwencjami — groźba blokady konta czy natychmiastowej kary — sprawia, że wiele osób reaguje impulsywnie.

Najważniejsze oznaki fałszywych e-maili

Rozpoznanie oszustwa zaczyna się od kilku prostych sygnałów, które możesz sprawdzić w minutę. Im szybciej nauczysz się je wyłapywać, tym więcej zaoszczędzisz — zarówno pieniędzy, jak i nerwów.

Jak zauważa Mikko Hyppönen, dyrektor ds. badań w firmie F-Secure: „Najbardziej niebezpieczne e-maile to te, które wyglądają na najbardziej prawdziwe”. Jego doświadczenia potwierdzają wyniki raportu ENISA, według którego ponad 71% skutecznych cyberataków w Europie rozpoczęło się od fałszywej korespondencji e-mailowej.

Oto najczęstsze czerwone flagi, które powinny wzbudzić natychmiastową czujność:

  • Nieoczekiwane wezwanie do zapłaty z groźbą natychmiastowych konsekwencji.
  • Adres nadawcy różniący się od oficjalnej domeny urzędu.
  • Błędy językowe lub nietypowe sformułowania w oficjalnym piśmie.
  • Załączniki o niespodziewanych rozszerzeniach (.exe, .scr) lub linki wymagające wpisania danych.
  • Poczucie pilności — „24 godziny na odpowiedź” to klasyczny trik.

Jeśli widzisz kilka z powyższych elementów naraz, potraktuj wiadomość jako podejrzaną i nie wykonuj żadnych poleceń z maila.

Szybki test: sprawdź nadawcę i linki

Praktyczna technika, którą warto zapamiętać: najedź kursorem na link, ale w żadnym wypadku go nie klikaj. Jeśli adres wygląda dziwnie lub prowadzi poza oficjalną domenę, to znak ostrzegawczy. Dla bardziej zaawansowanych — sprawdź nagłówki wiadomości pod kątem SPF, DKIM i return-path; brak poprawnej autoryzacji często świadczy o podstawieniu.

Oznaka Co robić
Fałszywy nadawca Nie odpowiadaj, zgłoś do urzędu i usuń
Wymuszenie płatności Weryfikuj telefonicznie oficjalne numery
Nieznane załączniki Nie otwieraj, skanuj antywirusem

Co robić jeśli otrzymasz podejrzany e-mail?

Nie klikaj, nie odpowiadaj i nie otwieraj załączników — to podstawowe zasady. Skontaktuj się bezpośrednio z urzędem korzystając z numeru lub adresu podanego na oficjalnej stronie, a nie z informacji zawartych w e-mailu. Zgłoś próbę oszustwa na wewnętrzny adres do walki z nadużyciami oraz, jeśli podejrzewasz przestępstwo, na policję.

Ochrona przed tymi wiadomościami zaczyna się od świadomości i prostych nawyków: weryfikuj, zachowuj zimną krew i aktualizuj zabezpieczenia. Dzięki temu unikniesz niepotrzebnych strat i zachowasz spokój nawet w obliczu przerażających prób wyłudzeń.